Motylem być.

Dziękuję Lesie,
za ukojenie mojego skołatanego serca.
Jak nikt, wyciszasz i uspokajasz.
Obok mnie grające świerszcze, nade mną latające jastrzębie, a w ukryciu inne wyjątkowe Istoty.
Dziękuję za ten ciepły podmuch wiatru, za zapachy lata i za tak cudowną gościnę.
Dziękuję za przystanek na zaczerpnięcie głębokiego i spokojnego oddechu.

Nieustannie biegnę i biegnę. Ale dokąd? Nie wiem…zdaje się się ze nikt nie wie…
Jestem już zmęczona.
Brak tchu.
Nie mogę swobodnie oddychać.
Bieg nie jest łatwy, oplatają mnie łańcuchy strachu, które ciągną mnie do dołu.
I tak brodząc w błocie, nie mogę latać, a całą energię tracę na to by nie utonąć.
Ciekawe, że łańcuchy są niewidoczne gołym okiem, a trzymają jakby były co najmniej z mosiądzu.

Mam nadzieję, że za jakiś czas zobaczysz mnie wysoko w górze, a ja opowiem Ci jakie to cudowne uczucie latać swobodnie pod błękitnym niebem z rozpostartymi skrzydłami .
Wystarczy tylko podjąć decyzję.
Zaryzykować.
Takie proste, a takie trudne.

Życzę Sobie i Tobie, żebyśmy odnaleźli siłę i moc by stać się własnym twórcą.
Byśmy uhonorowali swoje życie spełnieniem, pasją, zadowoleniem, szczęściem i radością.
Jak to mówią…że jak się czegoś mocno pragnie to się w końcu spełnia.
I tego się trzymajmy!
I to mocno!

***

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s